Jako długoletni wykładowca i przewodnik regularnie zabieram ludzi na wyprawy w celu poznawania tajemnic dzikiej przyrody. Moje doświadczenie z naszym największym drapieżnikiem jest całkiem bogate, ponieważ działałem także w Zespole Interwencyjnym ds. Niedźwiedzia Brunatnego i rozwiązywałem również „zaognione” sytuacje. Spray SABRE Frontiersman noszę ze sobą do lasu niemal zawsze, ponieważ jest to sprawdzony, przetestowany i funkcjonalny (własne doświadczenie) środek — w przeciwieństwie do wielu imitacji na naszym rynku. Moja wieloletnia zasada dotycząca bear sprayów jest taka: lepiej mieć go 1000 razy i nie użyć, niż raz potrzebować i nie mieć go pod ręką. Sprayu nie trzeba używać, gdy niedźwiedź porusza się w Twojej okolicy, ale gdyby zareagował agresywnie, nic lepszego niż ten spray do samoobrony jak dotąd nie wymyślono. Życzę wielu przyjemnych chwil i wrażeń w przyrodzie. Martin Peleš, przewodnik